kontakt:
Paweł Poręba
tel. 0604 0604 28
napisz do mnie

Nurkowanie NEKTON

Strona główna    Kursy nurkowania   Wiedza nurkowa   Wyjazdy nurkowe   Relacje   Linki
Nora Damy
Trałowiec - dozorowiec
To nie jest Abilla
Groźny
Powidzkie VI 2005
Obóz nad Hańczą V 2005
Kurs ADV Nx 2005
Jezioro Garda
Szukanie dna;)
Jaskinie Włoch
Zakrzówek
Dudnica
Sztolnie i kamieniołomy
Austria
Taternictwo jaskiniowe: zima
Taternictwo jaskiniowe: lato

Italia - Valstagna 3-6.II.2005r

Umówiłem się ze Spryciulą na wyjazd do Rumunii. Nurkowanie w Tauz. Całą noc mieszałem gazy. Tmx na nurkowanie na 85m w Tauz, nitroksy na dekompresję... Gdy dotarłem do Wrocka okazało się, że Rumunię zasypało śniegiem i nie da się przejechać... w zamian jedziemy do Włoch. Słoneczna Italia i jej słynne wywierzyska czekają ... też dobrze a nawet lepiej;) Wyjechaliśmy w czwartek koło 16...

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

Wreszcie dojechaliśmy na miejsce... wcześnie rano w piątek. Miejscowość Valstagna.

Wyładowujemy sprzęt nurkowy. Trochę tego jest;)

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

W górze widać na zboczu opuszczone domy. Podobno przy jednym z nich jest drugie wejście do Elephante Bianco...

Pomiędzy domami, przez winnicę dochodzimy do...

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

Zbocza w dole którego widać niewielkie oczko wodne: to wywierzysko Elephante Bianco

A w nim krystalicznie czysta woda przez którą widać kamienie w dole... jak się później okazuje na kilkunastu metrach.

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

Zaczynamy montować sprzęt i przygotowywać się do pierwszego nurkowania.

Rafał Górecki montuje butlę argonową.

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

Jacek Pożeg przygotowuje się do swojego pierwszego nurkowania jaskiniowego...

To będzie konfiguracja boczna Maćka...

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

A ja planuje sobie dekompresję dla nurkowania na 81-85m... Czy metota GUE sprawdzi się w praktyce? Tego się nie dowiem, bo modyfikuje ją na własne potrzeby;)

Tu widać lej Elephante Bianco. Za chwilę tam właśnie się zanurzę...

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

W między czasie moi koledzy poszli nurkować. Gwoździem programu była sesja fotograficzna Przemka Stasiaka, który jest autorem widocznych tu zdjęć podwodnych...

To Rafał Górecki na tle wejścia do jaskini...

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

   

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Jacek Pożeg...  Przy butlach ma żółte kanistry akumulatorów samoróbnych latarek. Latarki świecą fajnie, choć akumulatory chyba pociekły trochę...

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

   

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

   

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

 

Charakterystyczna konfiguracja Maćka... butle boczne

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Akumulatory na plecach ... i własnej roboty BCD, specjalnie przystosowane do przeciskania się przez zaciski...

Może nie ułatwia to zachowania dobrego trymu;)

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Ale w wąskich dziurach to akurat nie jest takie ważne;)

 

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Nie patrz mu w oczy... dobrze że zgasił światło ;) To nie jest konfiguracja do nurkowania partnerskiego...

Ale przy solowym nurkowaniu w jaskiniach latarki na kasku sprawdzają się znakomicie...

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

   

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

   

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

   

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

   

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Tymczasem ja już prawie się zdążyłem ubrać w sprzęt...

I gdy tylko ktoś zastąpił mnie w czuwaniu na powierzchni, udałem się w czeluście...

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Pod stropem jaskini widziałem bąble powietrza pozostawione przez moich kolegów...

Drogę wyznaczała mi solidna poręczówka spreparowana chyba przez lokalnych napieraczy z grupy ggg. Pod nią widać charakterystyczne skały z dziurami, coś w stylu sera ementalera tyle, że w nieco większej skali... i lokalna forma życia

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

chowająca się między otoczakami

Coraz ciemniej i dalej...

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

prowadzi poręczówka

Miejscami strop się obniżał, choć przez większość czasu jaskinia jest bardzo obszerna...

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Aż do studni zaczynającej się gdzieś na 50m...

tam spływam ok. 20+m gdzie dno schodzi dość ostro dalej...

Fot. Przemek Stasiak

Pionowo w dół, w tej studni opadłem na prawie 80m. Następnie popłynąłem dalej stromo w dół do 86m. Kusiło, oj kusiło żeby iść dalej, ale na to miałem zbyt mało gazów... szkoda. Wrócę tu jeszcze raz... po kilku minutach zwiedzania wróciłem do studni i w piętnastej minucie nurkowania rozpocząłem wynurzanie. Zaplanowana dekompresja miała trwać jeszcze 85 minut podczas których miałem czas dobrze przyjrzeć się jaskini...

tam już mi nikt nie towarzyszył ale to zdjęcie pasuje;)

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Podziwiać formacje skalne

Tej muszelki nie wypatrzyłem...;) To Przemek ją znalazł i sfotografował. Swoją drogą ktoś miał poczucie humoru;)

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Wreszcie, jeszcze z głębokości ok. 30m zobaczyłem wyjście...

Do którego miałem dotrzeć po kilkudziesięciu minutach

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Coraz bliżej

i bliżej...

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

już prawie....

i z dołu widać drzewa na powierzchni!

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Jeszcze kilkanaście metrów do góry. Kilkanaście metrów i ok. 50 minut deko...

Podczas której krążyły wokoło mnie rybki

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Śliczne, nie?

To chyba gdzieś na 9m. Matka Boska Dekompresyjna? :)

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Jakieś krasnorosty? Tak głęboko glony zielone nie miałyby z czego żyć...

Między skałami sporo pięknie wyrównanych otoczaków...

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

A ja podczas dekompresji krążyłem tam w te i we wte...

Spotykając kolejne ryby...

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

A może to te same?

No chyba nie;)

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Już zupełnie płytko...

Otoczaki, otoczaki i brzeg urwiska

Fot. Przemek Stasiak

Fot. Przemek Stasiak

Ślimaki wśród zielonych glonów...

w końcu wyszedłem równo w 100' nurkowania... Cały szczęśliwy i z mocnym postanowieniem, że wrócę tam jeszcze...

W między czasie koledzy zgubili nasadkę szerokokątną od aparatu... gdzieś na 20m. Wpadła między kamienie i nie dało się jej wyciągnąć...

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

Ale od czego są patenty;)

 

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

Jeszcze zanim się wynurzyłem, za pomocą prowizorycznego narzędzia udało się ją wydobyć.

Oglądamy wynik podwodnej sesji fotograficznej...

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

Nad Elephante Bianco przybyła grupka Włochów wyposażonych w rebreathery własnej produkcji...

I mnóstwo aparatów foto... zrobili sobie sesję zdjęciową na 50m.

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

Czas na odpoczynek. Chłopaki rozbili namiot...

a ja wybrałem małą półeczkę skalną i zaszyłem się w śpiworze

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

Następnego dnia Rafał Górecki, Maciej Czykierda i ja udaliśmy się na pogranicze miejscowości Solagna i San Nazario, aby zanurkować w Grotta dei Fontanazzi

Z kilku metrów wejście wygląda niepozornie

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

trzeba podejść tuż do ściany skalnej, żeby zobaczyć wodę...

Musieliśmy poczekać aż z jaskini wyjdzie nurek który zapuścił się tam wcześniej. Jak widać patenciarstwo górą i we Włoszech. Zamiast się szarpać na aluminiowe stage, można do stalowych przyczepić dwie drewniane beleczki;)

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

Rafał przygotowuje się do nurkowania...

 

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

A potem ja...

Za chwilę wejdę pod wodę, w system wąskich szczelin, którymi trzeba kluczyć, czołgać się, przeciskać - aż do głębokości 16m

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

tam wejdę w obszerny korytarz, początek systemu o łącznej wyeksplorowanej długości ok. 1700m

Dopłynę do 250m...

Fot. Maciek Czykierda

Przeciskanie zajęło mi ok. 8'. Szukałem drogi, w jednym miejscu myślałem, że się nie przecisnę. Jednak puściło... zszedłem na dół, gdzie odkryłem iż mam zakręcony zapasowy zawór... podstawowy błąd, ale nie powinno być problemu...  sięgam do gałki... i coś co ćwiczę na każdym nurkowaniu nagle nie chce wyjść... zanim udało mi się odkręcić ten zawór minęła kolejna minuta cennego czasu. Czemu? Nie wiem. Może coś krzywo zapiąłem zestaw? W każdym razie czasu na eksploracje zostało mało. Założyłem sobie 20' albo 50 bar - zgodnie z regułą 1/3. No i tak się złożyło. W 20' nurkowania, na 250m od wejścia miałem w butlach równo 100bar. Wcześniej minąłem wracającego Rafała. Maksymalna osiągnięta głębokość: 31m.

Jaskinia jest piękna... kolorowe głazy misternie wyrzeźbione przez wodę ... coś niesamowitego. I te przestrzenie...

Powrót był szybki. W 30' rozpocząłem dekompresję. Na 3m zgasiłem latarkę i podziwiałem księżycowy krajobraz wywołany światłem z powierzchni...

I wrócę.  To będzie zaraz...

Fot. Maciek Czykierda

Fot. Maciek Czykierda

Pozostawione Stage. Nie zdecydowaliśmy się ich zabrać przez wąskie wejście. W sumie szkoda...

W końcu wracamy...

Podsumowując w skrócie osiągnięcia zespołu:

W Elfante Bianco osiągnęliśmy głębokości:

  • 86 m - Paweł Poręba
  • 70 m - Rafał Górecki
  • 66 m - Jacek Pożeg
  • 50 m - Przemek Stasiak
  • 39 m - Maciek Czykierda

W w Grotta dei Fontanazzi osiągnęliśmy:

  • gł. 30 m dł. 300 m - główny ciąg - Rafał Górecki
  • gł. 30 m dł. 260 m - główny ciąg, powrót obejściem przez boczny ciąg - Maciek Czykierda
  • gł. 30 m dł. 250 m - główny ciąg - Paweł Poręba

Relacja Przemka na stronie PNJ