kontakt:
Paweł Poręba
tel. 0604 0604 28
napisz do mnie

Nurkowanie NEKTON

Strona główna    Kursy nurkowania   Wiedza nurkowa   Wyjazdy nurkowe   Relacje   Linki
  Sprzęt podstawowy (ABC)
  Urządzenie do kontroli pływalności
  Urządzenia pomiarowe
  Suche rękawice
  Lampy
  Alternatywne źródła mieszaniny oddechowej
  Testy sprzętu

Suche rękawice

Problem suchych rękawic jest dyżurnym tematem w internetowych dyskusjach. Ponieważ pisanie co rok tego samego nie jest zbyt twórcze, poniżej zamieściłem opis moich subiektywnych doświadczeń wynikających z ich używania:

Rękawice z pierścieniami i pierścienie

Używałem pierścieni check up, si tech wklejanych i si tech - wciskanych na manszetę (do samodzielnego montażu). Z pośród wyżej wymienionych za zdecydowanie najlepsze uważam wciskane Si-Techy. Są one łatwe w montażu i demontażu, co jest o tyle istotne, że nie zawsze pływamy w suchych rękawicach, a wtedy można zdjąć pierścienie co zwiększa wygodę. Rękawice są łatwe w zakładaniu i zdejmowaniu. Łatwo można poprawić na wodzie jeśli ktoś przytnie ocieplacz w środku. Łatwo można dobrać rękawice w sklepie BHP. Łatwo można wykryć i naprawić usterki. Podsumowując, dobre i praktycznie bezawaryjne. (Mam trzy komplety, jeden ma już ca 2000 nurkowań i działa bez problemów).
 

Wszystko to pod warunkiem że:

Prawidłowo się je zmontuje. Ostatnio widziałem, jak ktoś wcisnął rękawice w pierścień tak, że miała się uszczaniać na "misiu" czy raczej na osnowie z nitek. Oczywiście się nie uszczelniało.

Bardzo częstym błędem jest zostawienie zbyt krótkiego odcinka rękawicy na nadgarstku. Po założeniu ten odcinek musi być WYRAŹNIE ZA DŁUGI, musi marszczyć się na nadgarstku w kilka fałd! Zostawienie zbyt krótkiego odcinka powoduje spadanie rękawicy po zgięciu dłoni. Przypuszczam że znakomita większość opisywanych przypadków spadnięcia (czy otworzenia się) rękawicy w wodzie ma swoje źródło właśnie w tym błędzie.

Jeszcze częstszym błędem jest NIE SMAROWANIE o-ringu i pierścienia smarem silikonowym. Ten błąd ma swoje wsparcie w instrukcji obsługi rękawicy, gdzie jest napisane żeby nie smarować. Jest odwrotnie: trzeba smarować. Wtedy rękawica łatwo się zakłada, łatwo zdejmuje i dobrze uszczelnia. Jeśli nie smarujemy o-ringu, to ten może mieć tendencje do wypadania ze swojego gniazda co powoduje nieszczelność. A jeśli ktoś się boi że posmarowana rękawica spadnie, to niech przeczyta punkt poprzedni. Spadnięcie rękawicy pod wodą nie zdarzyło się NIGDY ani mi, ani kursantom pożyczającym ode mnie suche skafandry.

Pozostaje jeszcze kwestia zakładania tych rękawic: bywa tak, że rękawica wewnętrzna wcina się w pierścień i powoduje nieszczelność. Szczególnie wtedy, gdy ta wewnętrzna rękawica jest bardzo duża (długa, luźna). Rozwiązania są dwa - albo dociąć ocieplenie, albo uważnie je upychać przed wciskaniem pierścienia. Przycięcie ocieplacza zauważyć można od razu po wejściu (skoku) do wody. Wtedy czuje się krople wody wciekające do rękawicy. Można wtedy wyjąć rękę nad wodę i poprawić ocieplacz (zdejmując rękawicę i zakładając ponownie).

Wymienione przeze mnie wklejane w skafander pierścienie Si - Tech: są zawodne i nie można ich zdjąć, gdy nie są potrzebne. Niektórzy uważają, że możliwość samodzielnej wymiany manszety (która w tym systemie jest tylko wciśnięta w pierścień) jest warta tych niedogodności. Nie podzielam tego poglądu. Jeśli ktoś obawia się o swoje nurkowania w wypadku rozerwania manszety może nabyć puszkę kleju SC-4000 i w razie potrzeby wkleić sobie nowe manszety na wyjeździe (operacja trwa ok. godziny po której praktycznie można wchodzić do wody....). W każdym razie z moich doświadczeń: bez porównania częściej doszło w moim przypadku do nieszczelności i zalania skafandra w wyniku wadliwie działającego wklejonego pierścienia, niż do rozerwania manszety... (obecnie wkleiłem manszety we wklejany pierścień i problemy zniknęły, jednak to rozwiązanie ma mało sensu...)

Używałem również check upów, a raczej próbowałem takie używać. Po 20 nurkowaniach w których miałem albo jedną albo drugą (albo obie) ręce mokre - poddałem się. Moja kursantka używała takich pierścieni przez kilkanaście kursowych nurkowań - z takim samym efektem. Być może, gdybym popróbował jeszcze jakiś czas - nauczyłbym się, jak zrobić żeby to nie ciekło, ale nie widzę powodu, żeby tak się męczyć, skoro mam dobre si - techy...
Poza zawodnością, te pierścienie mają następujące wady:
- niszczą manszetę jeśli są założone na manszete
- stracą szczelność prędzej czy później jeśli są założone na neoprenową osłonkę manszety (opcja w niektórych skafandrach)
- rękawice są trudne w zakładaniu i zdejmowaniu

Rękawice z manszetami

System ten jest o tyle prosty, że nie wymaga żadnych pierścieni i można go zastosować z każdym, nawet mokrym skafandrem. Największą wadą tego rozwiązania jest fakt, że nadgarstek jest chroniony od wody tylko przez cienkie lateksowe manszety ściśle przylegające do ciała. Z tego powodu jest weń po prostu zimno. Można trochę ratować sytuację zakładając frotki z neoprenu lub kombinując z podkładaniem ocieplacza pod manszety.

Bardzo wiele osób nie potrafi samodzielnie zakładać takich rękawic, jednak przy odrobinie praktyki jest to niezbyt trudne, acz na pewno trudniejsze niż w przypadku pierścieni. Podobnie rzecz się ma ze zdejmowaniem manszet.